Frozen Love

Frozen Love
Forever

sobota, 8 sierpnia 2015

Gdzie wasze pytania?- o tutaj!

Pytania dla tych, których nominowałam, będą w tym poście na samym końcu.
Nie skończyłam dziękować za nominacje i nie odpowiedziałam na wszystkie...
Tak więc nominacje cz.2- i ostatnia( głęboki wdech)

Kolejną nominację otrzymałam od Ireth Tinuviel.
Dzięki kochana i nawet nie wiem za co ta nominacja, ale na pytania odpowiem.
Oby były łatwe...

1.Gdyby ziemia się spaliła i dano by ci możliwość przeniesienia się do innego świata, to który byś wybrała
1. Ha! Przeniosłabym się do Krainy Bogów, tylko jeszcze nie wiem dokładnie gdzie. Może na Olimp- podobno są tam niezłe imprezy. Lub do Azgardu.
Nie ma co niezły widoczek, a patrzeć w gwiazdy- uwielbiam, a tam przecież cała galaktyka jak na dłoni.
 
2.Wierzysz w magię
2. Jasne, że tak. W coś trzeba wierzyć. Np. wczoraj widziałam spadającą gwiazdę i pomyślałam życzenie- niestety nie powiem, że się spełniło. Mój brat wciąż z nami mieszka...Ah- może innym razem się uda.
 
3.Do jakiego domu chciałabyś trafić (Harry Potter)
 
4.Co oznacza twoje pierwsze i drugie imię (nie wierzę, że o to pytam :P ~ Należąca do Marsa Lilia)
Mam tylko pierwsze imię i nie wiem, czy dobrze zrozumiałam pytanie, ale jakoś na nie odpowiem
-Julia jest uwodzicielską kobietą, pełną majestatu i wdzięku. Potrafi do tego być skryta i nieśmiała. Aby nie pokazać po sobie emocji, wyhamowuje swoje reakcję do tego stopnia, iż może się wydawać nieczuła lub obojętna. Posiada dar przewidywania wielkich etapów w swym życiu. Nie wygłasza innym moralizatorskich mów, ani nie robi wyrzutów. Jej zachowanie pozostaje pełne godności, taktu i poszanowanie przyjętych zwyczajów. Przywiązuje dużą wagę do przyjaźni i nie wartościuje przyjaciół ze względu na płeć. Ciężko przeżywa zdradę lub porzucenie, gdyż jest wrażliwa na porażki, zwłaszcza uczuciowe. Marzy o księciu z bajki, ale nie czeka na niego wiecznie. Adoratorów poddaje jednak wnikliwej selekcji.
Szczerze zgadzam się z tym.... Trochę.
 
5.Jakim rodzajem elfa chciałabyś być
OOoO... Jak Legolas z Leśnego królestwa!!!!
Kocham go!!!
 
6.Jakie jest twoje największe marzenie (pisać i się nie wstydzić! Każdy jest pokręcony ;)
6. Hym... Na poważnie patrząc z rozwagą w przyszłość- lekarzem.
Chcę nim zostać, bo raczej mnie nie przyjmą do Hogwartu, a Jack już ma dziewczynę. 
Chcę się jakoś przyczynić w tym świecie, a na wojnę nie ruszę- tam poszedłby mój brat i chyba tak zrobi....
 
7.Znasz MLP? Z którą postacią najbardziej się utożsamiasz (sorki Aria ;)
  7. Znam, ale nie utożsamiam się z żadną postacią. Ja to ja...
Niech tak zostanie.
 
8.Z jaką postacią z Disneya się utożsamiasz
8. Ta sama odpowiedź. Nie ma w Disneyu tak pokręconej postaci jaką jestem ja.
To pytanie złożone, a na taką samą odpowiedź trzeba czekać przynajmniej miesiąc na głębsze rozeznanie- ale ja głupio gadam- o matko, jak chyba mądrzeje!!!!
 
9.Ulubiony paring (jeśli taki masz) (czy ja to dobrze napisałam? :O)
Hihi, No jak to jaki!!! Jelsa forever!!!
 
10.Ulubiona piosenka i DLACZEGO jest ulubiona
  W tej chwili jeszcze słucham piosenkę Centuries -Fall Out Boys.
Tak samo, ajk tam śpiewają, nie chcę żebym zniknęła po moim życiu. Chcę przynajmniej coś zostawić po sobie, przyczynić się do czegoś.
 
11.Czytałaś Tolkiena albo Rowling
11. Jasne, że czytałam. Kto tego nie czytał!!!??
 
Ufff. Koniec trudnych pytań. Nie wiem czy zdałam ten test mej inteligencji....Wiecie co lepiej nie odpowiadajcie na to pytanie, chyba znam odpowiedź...HIHI.
Dzięki jeszcze raz kochana za nominacje.
Trzymaj się Mroźno!!!
 
 
No i kolejna nominacja. 
zaskoczeni- nie?! Bo ja tak!!!
Dziękuję ci  passion forever
 
 
1.Jesteś prawdziwą jelsowiczką?
1. Jasne, że tak! Gdybym nie była to bym nie założyła dwóch blogów, a teraz nawet trzeciego o tej parze. Obejrzałam filmy z nimi i wciąż marzę o ich wspólnej historii na ekranie.
No i poza tym mam superowskie kolczyki z Olafem!!!
 
2.Lubisz anime?
2. Lubię chociaż ostatnio nie za wiele ich oglądałam. Miałam ostatnio tyle na głowie, że lekko je zdradzałam z telewizorem z komediami.
 
3.Ulubiona pora roku?
  3. Jak przedtem odpowiadałam uwielbiam Lato, ale także zimę.
Więc nie wiem jak tu odpowiedzieć. Z jednej strony jeśli powiem lato, Jack się obrazi na mnie.
Więc uwielbiam i Lato i Zimę.
Sorki Jack, na nic więcej nie licz...
 
4.Ulubiona cyfra?
  4!!! 4!!!!
Od zawsze na zawsze!!!
 
5.Należysz do jakiegoś fandomu? Jakiego?
  Nie za bardzo...
lubię wszystkiego po trochu, więc trudno określić, czy gdzieś przynależę. Mogę powiedzieć tak, do wielu i do żadnego...
 
6.Ulubiony kwiat?
  Róża!!!
Piękna, finezyjna, ale nie daję się tak łatwo!
Ma się czym bronić- ostry kwiatek!
 
7.Jak masz na imię?
  Jullie- pełne imię, ale wszyscy mówią mi po prostu Jula.
 
8.Wierzysz w przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną?
  8. Tak. Mam przyjaciela, który jest dla mnie jak brat. Nie ma między nami niczego innego.
On ma dziewczynę, a ja chłopaka i jest super...
 
9.Czy czytasz mojego bloga? Jeżeli tak, to na ile go oceniasz?
  9. Tak czytałam ostatnio i uważam, że twoja historia jest świetna. Sama oglądałam filmy i czytałam wiele blogów i twój należy do moich ulubionych. Ostatnio nie mogłam nigdzie komentować i pokazać, że jestem, ale to się zmienia.
Oceniam go w na 11!
Oj, a skala jest do 10...Trudno...
 
10.Komórka, tablet czy laptop?
Laptop!!!
Sorry za krzyki i że nie podniosłam ręki przed odpowiedzią- poprawię się.
Laptop!!!
Znów nie wyszło, ale tak laptop- bez dwóch zdań!!
 
11.Wierzysz, że marzenia mogą się spełnić?
11. Jasne!!1 Marzenia się często spełniają, ale trzeba im trochę pomóc. 
 
Dzięki kochana za nominacje, a pytania były superrrr.
Chyba dobrze mi poszło...nie wiem i nie chcę oceniać- hihi


No kochani zbliżamy się do końca....
Ta dam!!!
Ostatnia nominacja i za raz będą moje pytania i wybrane osoby do tortury.

Dziękuję ci Kora-Magna!!!!

  1. Jaka jest twoja ulubiona potrawa?
  2. Lubisz literaturę fantasy? Jeśli tak to jaką konkretnie?
  3. Jaki jest twój ulubiony fandom?
  4. Lubisz film "Strażników Marzeń"?
  5. Dlaczego prowadzisz bloga?
  6. Masz jakieś dziwactwo?
  7. Czy masz jakąś własną, ulubioną postać (wymyśloną przez ciebie, rzecz jasna)?
  8. Gdzie byś chciał/a pojechać na wymarzone wakacje?
  9. Znasz "Don't Starve"?
  10. Czy masz jakiś typ scen/opowiadań, których pisanie idzie ci najlepiej?
  11. Czy gdybyś miał/a do wyboru wszystkich ludzi na świecie (łącznie z fikcyjnymi) z kim byś się umówił/a na randkę (możecie odpowiedzieć, że wcale nie chcecie się umawiać)?

1. Moja ulubiona potrawa....Hym...
Jeśli powiem zupa- to się ośmieszę.
Więc....
Zupa- tak zupa!!

2.Fantazy to cała ja!!! Uwielbiam  High fantasy.
 Uwielbiam historię o światach równoległych, które są połączone z naszym np. Percy Jackson, Drżenie, Dary Anioła, Diabelskie Maszyny, Szeptem i wiele innych...

3. Nie mam ulubionego. Należę do wielu i nie mogę określić jaki jest mój ulubiony.

4.Czy lubię???? Ja go kocham!!! Uwielbiam przede wszystkim Jacka. Znam wszystkie ciekawostki o nim i o strażnikach!!!

5. Hym.... prowadzę go, bo uwielbiam pisać. Po drugie muszę jakoś ćwiczyć pisanie, bo mam trudności z Polskim. A po trzecie kocham Jelsę.
Więc tak wyszło....chyba nie macie mi tego za złe...-hihi.

6. Hym... Podkradam mojemu tacie koszulki.
Na serio!!! Są tak duże, że mam koszule nocne do spania.
Ostatnią jaką podwędziłam, była z napisem ,,Policja'' i ,,Piwo to moje paliwo''.

7. Nie nie mam ulubionej. Miałam taką jedną, ale stosunkowo dawno.
Była to postać maga, który chciał wiedzieć wszystko i być we wszystkim najlepszy.
Nazywał się Diego Santiego.- tak wiem głupia nazwa.

8. Hym. Dawno nie byłam w Hiszpanii i byłam stosunkowo mała. No w końcu pięć lat to nie piętnaście.

9. Tak znam. Grałam w nią niedawno i uważam, że jest fajna...

10. Uwielbiam pisać w stylu, bardzo podobnym do książkowego.
Niestety zapatruję się w opisach i zapominam o rozkręceniu akcji.
Więc czasem jest wolno, a tu nagle szybko... Uwielbiam pisać opowiadania Fantazy, o magii itp.
I tu chyba idzie mi najlepiej.

11. No jak to z kim z Jackiem Frostem!!!!
On jest na pierwszym miejscu.
Więc tak pozostanie. Wiem, że to podkradanie chłopaka- takiej Elsie.
Ale gdybym go naprawdę spotkała to niestety sumienie się wyłącza.... Sorki Elsa!


Tak to koniec!!!!!
Teraz moi mili czas na moje pytania grozy.....( groźna muzyka w tle i szaleńczy śmiech)
BU-HAHHAHAHAHAA

1. Jaki jest twój wymarzony świat? Jak by wyglądał, gdybyś ty go stworzyła?
2. Gdyby ktoś powiedziałby ci, że jesteś okropną blogerką, co mu odpowiesz i czy mu nie przyłożysz?
3. Czy ktoś wie, że piszesz?
4. Jeśli wie, że piszesz- to dlaczego powiedziałaś?
Jeśli nie wie- to dlaczego się ukrywasz?
5. Czy miałaś już miłość swojego życia na oku? Wykorzystałaś szansę?
6. Marzenia... Masz jakieś??
7. Czy postąpiłaś kiedyś jak czarny charakter?
8. Co uwielbiasz robić?
9. Jeśli masz się opisać w pięciu słowach- jakie one są?
10. Masz rodzeństwo? Jeśli tak czy żałujesz?
11. Czy zerwałabyś ze swoim obecnym chłopakiem dla swojego wymarzonego idola, który wyznał, że cię kocha???

Trudne?- Nieeeee.
Może troszeczkę.
No, ale moje pytania też były trudne.
Powadzenia dla tych, którzy będą się nad nimi głowić.
A teraz kolejne nominacje:

1.http://mow-szeptem-gdy-mowisz-o-milosci.blogspot.com
2. http://wspolniemozemywiecej.blogspot.com/
3.http://new-hope-rise-of-the-guardians.blogspot.com/
4.http://keepcalmandlovejelsa.blogspot.com/
5.http://jelsaidziecizywiolow.blogspot.com/

No dalej wielka piątko!!!
No więc tak to są pytania dla tych, których wcześniej nominowałam i dla tych, których właśnie wymieniłam.
Powodzenia i trzymać się z mrozem- może być nawet Jack.


piątek, 7 sierpnia 2015

Chcę już dodawać rozdział, a tu kolejne Nominacje!!!

Tak kochani miał być rozdział, ale nie ma....
Muszę przecież odpowiedzieć za tak Mroźne Nominacje!

No dobra im szybciej tym lepiej dla was, bo rozdział już czeka...

Tak więc, pierwszą nominację otrzymałam od Black Berry.
Kochana nie wiem jak dziękować. Nie mogę ci już bardziej zmrozić no chyba, że włożyłabym cię do zamrażalki. 
No przy takiej pogodzie to zapewne niezłe wakacje!

 1. Ile masz wzrostu?
1. 1.70. Jestem niższa od brata i to mnie wkurza, ale chociaż przerosłam mamę. HiHi.  
2.  Jeśli miałabyś umrzeć za 24 godz. to co byś zrobiła? 2. Nawiedziłabym mojego byłego chłopaka, który mnie zdradził i go totalnie nastraszyła. Tak wiem jestem bardzo zła (groźna muzyka w tle)

3. Jak masz na imię?
3. Łatwe pytanie- nareszcie, chyba sobie z nim poradzę.
Nazywam się Jullie- ale nazywają mnie po prostu Julią. Dlatego na początku była Julika, a teraz Julla La Valle.  
4. Gdybyś mogła nakręcić film w profesjonalnym studiu to o czym by był? 4. No jak to o czym! Poprosiłabym Disney i DreamWorks aby mi pożyczyli Jacka i Elsę i stworzyła własny pełnometrażowy film! Jeśli nawet by mi ich nie pożyczyli ukradłabym ich i tak nakręciła ich miłość!- Ah te marzenia.

5. Lubisz grać w gry? Jeśli tak wymień 5 ulubionych
Hihi! Nie wiem, o który rodzaj gier chodzi planszowe czy komputerowe, ale jakoś obie mnie nie kręcą. 
No, ale jak przyjdzie, co do czego mogę się pochwalić, że jestem terminatorem w kartach- tak wiem hazard mnie zgubi.
Oraz milionerem w monopol- szkoda, że tylko tam...
Jakby, co jestem też mistrzynią gry w butelkę. Znajomi mogą potwierdzić ( z przymuszeniem i ze zgrozą w głosach)  
6. Czy złożyłaś już petycję aby Jelsa była w Frozen 2?  6. Jasne!! Odwiedzam różne strony, na których zbierają poparcie fanów i także ich wspieram! Założę też stronę, że jakby co możemy ukraść ich siłą!

7. Twoje marzenie? 7.  Hym... na to pytanie odpowiem całkiem poważnie. Nie żebym nigdy nie odpowiadała poważnie. Marzę aby być lekarzem, a jeśli się tam nie uda to będę weterynarzem. Tak więc ludzie i zwierzęta- brońcie się, bo nadchodzę.
8. Ulubiony posiłek?
8. Deser! Jeśli krzykniesz, że kafeterii mają ciasto, to się pojawię!
I nie próbuj mnie zatrzymać. (znajomi twierdzili, że miałam obłęd w oczach)  
9. Wolisz mieszkać w na wsi czy w mieście? 9. W mieście! Sorki, ale to prawda. Owszem wieś ma swoje plusy, ale ostatnio na niej byłam i co?- Internet nie działał!!!
Oczywiście przez to chodziłam kilka godzin koło domów i szukałam jakiegoś wi-fi. Znalazłam wreszcie koło domu sąsiada i pies mnie tylko pogonił. Więc miasto, bez dwóch zdań...

10. Opisz w skrócie swój wygląd.
10. hym... Brunetka, nawet wysoka, figura mogłaby być lepsza( wcale nie płaczę) oczy szaro brązowe (trudno nawet określić) Wciąż uśmiechnięta!!!  
11. Jaka pogoda ci najbardziej odpowiada?
11. Jack nie zabij mnie za tę zdradę, ale uwielbiam lato. No i Jack nie może zaprzeczyć, że mu także nie odpowiada. Widok np. Elsy w bikini, by go rozgrzał.


Nie wiem czy zdałam test, ale dziękuję ci jeszcze raz Kochana!!

Haha,ale to nie koniec!
kolejna nominacja od aniasam10 

Jeśli kiepsko odpowiem na pytania to... Litości nie bij!!!

  1. Jak się nazywasz? Tak naprawdę 
  2. Skąd czerpiesz inspiracje?
  3. Lubisz pisać opowiadania?
  4. Jakie książki/filmy lubisz?
  5. Gdybyś spotkała dżina, jakie by były twoje 3 życzenia?
  6. Kto z twojego otoczenia (rodzina, znajomi) wie, że piszesz?
1. Naprawdę nazywam się Jullie Valle.
Ale gdy zamieszkaliśmy w Polsce przyjęłam nazwisko taty - wbrew mojej młodej jednoletniej woli.

2. Inspiracje!? Hym wszystko mnie inspiruje. Filmy, które oglądam, kłótnie z moim bratem, przekomarzanie się z kolegami i różne romantyczne chwile z mojego życia.
Hihi- sorki nie zdradzę jakie. Cenzura dla nie letnich.

3.Uwielbiam je pisać. Mam całą pamięć komputera zawaloną różnymi opowiadaniami, jeśli będziecie chcieli, mogę stworzyć taką zakładkę i parę powrzucać.

4. Uwielbiam książki Fantazy i romantyczne historie. 
Np. Dary Anioła, Percy Jackson, Szeptem, Upadli, Drżenie, a nawet starsze miłosne opowiadania Duma i Uprzedzenie, Przeminęło z Wiatrem itp.
A Filmy to komedie i romantyczne!
Np. Agenci Bardzo specjalni czy Pretty Women.

5.O rety!!!
Haha. No dobra.
Wiem, że każda mis świata powiedziałaby od razu pokój na świecie- ale ja widocznie nią nie jestem...
Chciałabym, żeby Hogward istniał i żebym do niego uczęszczała razem z Jelsą.
Chciałabym żeby mój brat zamienił się w rybkę- one są słodkie i nic nie mówią.
No i chyba chciałabym chłopaka słodkiego i cudownego jak Jack
Yyyy. Mam nadzieję, że mój obecny chłopak tego nie czytał...

6 Moja koleżanka wie, że piszę i jest strasznie ciekawska. Często gdy jest u mnie podkrada mi komputer i sama coś dodaję. Niestety nikt poza nią nie wie i dobrze. Mój brat by skrytykował, a mama by siedziała przy nim i robiła taką minę jak do małego dziecka. , czyli:
,,Mamo narysowałam obrazek''
-,,Tak kochanie? Pokaż mamie''
-,,Yyyy śliczne, a co to jest- ziemniaki?''
(stracone marzenia)
,,Jakie ziemniaki to nasza rodzina!!!
Więc zostańmy przy koleżance.

Kolejne podchwytliwe pytania, może dobrze odpowiedziałam, a może nie... Sami ocenicie.


Kolejną nominację podarował mi w prezencie Ollka PL


1. Masz Metina 2? Jak tak to jak się nazywasz? Jak nie to nie.
1. Nie niestety żałuję, ale nie mam.

2. Ulubione zwierzątko?
2. Rybka! Moja nazywa się Flora, bo uwielbia przyczepiać się do ozdobnych roślinek u mnie w akwarium.
3. Piosenka która najlepiej ciebie opisuje?
 Hym...Seksualna?
Żarcik. Naprawdę, żadna piosenka mnie nie opisuję, bo mnie nie da się opisać słowami...(uwierzcie na słowo)
4. Czy jesteś zła że ciebie nominowałam?
4.Zła?! Żartujesz!? Jestem zdziwiona, zmieszana, uszczęśliwiona i zwariowana z tego powodu. Nominacja to wyróżnienie, a ja nie wiem czy nawet na to zasługuję. Tak więc nie nie jestem zła, jestem pokręcenie uszczęśliwiona tym....

5. Piosenka którą uwielbiasz?
5. Ostatnio słuchałam tylko piosenki Fall out boys -Centuries oraz Just a Dream.
Różne gatunki- taka ja!
6. Dopada ciebie Mały Głód (ten mały stworek). Co robisz?
 6.Wrzeszczę na całego i lecę na oślep do lodówki. Walę po drodze mojego brata w głowę i gdy do niej docieram widzę, że nie mam Danonka.
Wtedy biorę mojego brata ,,Daniela'', którego przezywali Serkiem Danio i wale go na Głoda.
Ta dam!!! The End!

7. Co sądzisz o Jaridzie, Helsie i Jelsie? (Ale się ułożyło =D)
 Jarida!!!??? HaHa!
Merida wali na chłopaków. Ona woli latać po lesie, a nie się z nimi użerać.
Helsa- Chyba ktoś sobie kpi. Taka świnia jak Hans nie może liczyć na taką dziewczynę jak Elsą A poza tym Elsa jest Jacka!!!!
A Jelsa!!!!- To jest to! Czy to nie jest ukochana i cudowna para!!!
Jeśli ktoś twierdzi inaczej niech mi to powie prosto w twarz i wtedy zmierzymy się na gołe klaty- tekst mojego braciaka...

8. Żeby w tradycji stało się zadość... Napisz krótki i głupi kawał.
 Tak sucharek....Hyh mój tata jest w tym dobry, a jego tu nie ma... Normalka.
To może - 
Czym się różni upadek z 1 metra z upadkiem z 10 metrów.
Przy 1 metrze będzie Łubudu i Aaaaaa
A przy 10 będzie AAAAAA i łubudu.
Ta dam!!! - oto sucharek mojego tatusia.

9. Co sądzisz o mym blogu?
9.Twój blog jest genialny. Jelsa na miejscu jak należy stawiają czoła chamskiemu światu, który chcą ją rozdzielić. Jak dla mnie bomba!
Niech nikt nie mówi inaczej. Jeśli mówi to niech się zmierzy ze mną.

10. Której pory dnia nie dzierżysz?
10. Poranka gdy to budzik wygania mnie brutalnie z mojej krainy snów z Jednorożcami srającymi tęczą.
 Na serio! Jak tak można! A gdy jeszcze mama krzyczy ,,Czy wstałaś?''
A ja tylko mogę powiedzieć, że ,,NIE''.

11. Czy cieszysz się że może będzie Jelsa w Krainie Lodu 2 (czyt. Frozen 2)?
11. Tak jestem prze-szczęśliwa. Nawet nie wiem czy usiedzę na miejscu aby to obejrzeć na własne oczy! Po prostu zdemoluję mój pokój- albo nie lepiej brata.

Dzięki kochana za te pytania i może cię nie zawiodłam odpowiedziami!


Och kochani nie mogę wymienić wszystkich nominacji na raz, więc to będzie koniec.
Następny post z odpowiedziami na wasze pytania pojawi się niedługo.
A poza tym wiem, ze wolicie nowe rozdziały.
Ale spokojnie wszystko będzie!!!
Zamrażam was i z całego zmrożonego serca dziękuję!!!!! 


A teraz moje nominacje trzymajcie się mroźno!!!

1 http://jelsa-czylisyrenaistraznik.blogspot.com/
2 http://snieznahistoriajelsafanfiction.blogspot.com/
3 http://jelsa-jackxelsa-love.blogspot.com/
4 http://lunamoonstories.blogspot.com/
5 http://jelsanalodzie.blogspot.com/

6http://kolorowydym.blogspot.com/
  7-http://lodoweserca.blogspot.com/
8 - jelsarostopicserca.blogspot.com
9. http://elsa-i-jack.blogspot.com/
10. http://disney--fantasy.blogspot.com/
11.http://wakacyjnyblogjelsy.blogspot.com/
12.http://jack-and-elsa.blogspot.com/

No to tyle na dzisiaj. 
Tak więc trzymajcie się i miłych wakacji.
Dziękuję za nominację!!!

czwartek, 6 sierpnia 2015

Rozdział 9 Jesteś Królową

Jack od ponad dziesięciu minut prowadził dokądś Elsę, a ona wcale nie chciała w niczym protestować.
Jej głowę zaprzątały teraz myśli o tylko jednej osobie, której nigdy nawet nie widziała i w ogóle nie znała. Nie miała pojęcia czy być zazdrosna o wygląd ,,tej'' Polly, o jej osobowość czy ogólnie za to, że istnieje i miała czelność chodzić z Jackiem.

Była bardzo zła i zirytowana tym, że Jack zaczął ,,delikatnie'' temat o niej i przestał oznajmiając, że to ,,tylko jego była dziewczyna''!
Ha!! Na pewno nie zostawi tego tak łatwo!
 Powinna pobawić się w przesłuchanie i przywiązać Jacka do jakiegoś krzesła w zaciemnionym miejscu, aby wydusić wszystko na temat tej całej Polly.

Lecz on teraz ciągną ją gdzieś i dobrze odciągał jej uwagę powodując tylko złość na samą siebie za jego intrygi i co  chwilowe figlarne uśmieszki puszczane w jej stronę.

Mimo iż wędrowała tymi korytarzami wciąż nie mogła rozpoznać gdzie się znajdują. To powodowało u niej chęć odkrycia czegoś nowego, ale także lekką obawę. Myślała, że zna już wszystkie nieznane jej wcześniej miejsca, ale się myliła. Czuła pewne podniecenie, że pozna kolejne tajemnice Jacka i tego tajnego miejsca, które przecież łączy się właśnie z nim.

Baza Norda wyglądała ogólnie jak spirala wokół jednego mocnego filara, który wszystko podtrzymuję- z małą pomocą magii.
Piętra wznoszą się wokół niego i pną się w górę, ale także w dół. Elsa dopiero teraz zdała sobie sprawę z tego, że  jeszcze nigdy nie opuszczała górnych pięter i nie schodziła niżej.

Przecież nie miała po co.

Komnaty Strażników (tu też jej i ,,Jacka''), biblioteka, sala narad, kuchnia, a nawet główne wejście- jest właśnie tam.
I tak już zapędziła się za daleko. Nie czuła urazy do nikogo, że zapomnieli o sprawie gościnności i dobrym oprowadzeniu gościa, ale podświadomie jako królowej  to do końca nie odpowiadało.

Ale wtedy myśli jej schodziły na wydarzenia ubiegłej nocy- co ostatecznie zawstydzało, podniecało, usprawiedliwiało strażników i gwarantowało jej soczystych rumieńców na policzkach. Wspomnienia ubiegłej błogiej nocy całkowicie wyparło Polly na dalszy plan, chcąc dać trochę przestrzeni na otworzenie kilku fragmentów tamtych godzin rozpusty.

Teraz właśnie Jack, całkowicie nie zdający sobie sprawy z stanu Elsy, ciągnął ją tunelami w dół.
Minęli już stajnię reniferów, pracownię zabawek, a nawet widziała już gdzie obecnie śpią Yeti.
Nigdy nie przypuszczała, że mają tu nawet swojego fryzjera i pokój gier - jeśli liczyć wielką pustą salę z Elfami jako kręgle do zbijania.

Po chwili, gdy schodzili niżej zrobiło się znaczniej zimniej niż normalnie. Jej oddech zamieniał się w małe obłoczki pary, a światło zrobiło się jakieś przyćmione. Jedynym źródłem światła były zaczarowane pochodnie skupiające magiczne zaklęcia, które dawały minimalne światło w tych ciemnościach.

-Gdzie idziemy?- zapytała cicho, ale i tak jej szept poniósł się przed nimi echem.

Jack spojrzał na nią z tym swoim łobuzerskim błyskiem w oczach, które teraz w mroku lśniły jak u kota.

-Zobaczysz- zaśmiał się wesoło. Jego głos poniosły ciemności i Elsa czując jego bliskość przy sobie zadrżała. Nie umknęło to uwadze Jacka, który tylko figlarnie uniósł jedną brew i przysunął ją bliżej do swojego boku. Pierwsze co pomyślała było to, że teraz jest tak blisko niego, że jej serce zbyt głośno daje o sobie znać. I jeśli Jack myślał, że to pomoże jej się uspokoić to się bardzo mylił, lub dobrze wiedział co robi.

Po kolejnych minutach marmurowe ściany i drewniane wykończenia połączone z dywanem skończyły się.
Zamiast nich pod stopami Elsa usłyszała skrzypienie śniegu.
Ściany stały się lodowym przejściem.
Zdziwiona i zaskoczona tym odkryciem spojrzała pytająco na Jacka, a on tylko parskną śmiechem i wskazał na dziwne wrota prowadzące do komnaty zalanej jasnym światłem.

Elsa nie czuła już ochoty na dalsze poznawanie bazy Strażników. Miała ochotę  odwrócić się i pomóc w dokarmianiu reniferów Norda lub do ocenienia czy u Yeti jest lepsze mydło w łaźni.

-No Elso.- głos Jacka zwrócił jej uwagę i popatrzyła na jego roześmianą minę.- Jesteś taka odważna i ciekawska, a boisz się wejść ze mną do jednego pomieszczenia? No tak... Zapomniałem o tym.- Mrukną kwaśno.

Nachylił się do niej bliżej tak, że ich oddechy mieszały się ze sobą. Elsa znów poczuła miętę towarzyszącą odwiecznie Jackowi i zastanawiała się, czy on przypadkiem wciąż nie trzyma w ustach miętusów.

Gdy usłyszała tubalny i odbijający się echem w tunelu śmiech Jacka zrozumiałą, że powiedziała to na głos.
Chłopak podtrzymał się ściany tworzą nowe wzory ze szronu i opierając swoją laskę.

-Naprawdę?- próbował się pohamować, a Elsa ukryć zażenowanie.- Nie zwróciłem nigdy uwagi, że pachnę miętą, bo się tak często nie wącham.- zachichotał wspominając jakieś wydarzenie, którego Elsa na pewno nie była światkiem.

-Jeśli ma Pani zdobędzie się na odwagę i wejdzie ze mną do tej jamy zgrozy, obiecuję jej, że wyjaśnię swój sekret mego zapachu.- ukłonił się zadziornie czekając na jej odpowiedź.

Elsa zagryzła wargi zastanawiając się nad odpowiedzią.

Nie wiedziała dlaczego w ogóle czuję lęk przed tym pomieszczeniem, ale na sam jego widok czuła dziwny ucisk w żołądku i mrowienie na skórze. Czuła, że od tamtego miejsca płynie nieznana jej i potężna energia.
Lecz ona jest istotą równie pradawną jak ona, czując przypływ odwagi i świadomość, że Jack będzie z nią chwyciła jego wyciągniętą dłoń, aby ją poprowadził.

-O czym zapomniałeś, gdy to ja ci tak nietaktownie przerwałam?- zapytała spuszczając szybko wzrok na wspomnienie jej uwagi o jego zapachu.

Jack zaśmiał się pod nosem.

-Zapomniałem, że mimo iż jesteś najodważniejszą dziewczyną jaką znam, to jesteś także królową.

-A to co ma do rzeczy?- znów zalała ją fala wspomnień minionej nocy. Jack przystaną i już się nie uśmiechał. Patrzył na nią przenikliwym wzrokiem pełnym powagi.

-Jesteś Królową Elso.- stwierdził krótko.- A to oznacza, że zostałaś odpowiednio wychowana i przygotowana do królewskiego życia i obowiązków jakie musi spełniać prawdziwa dama. Ja Elso, nie jestem dżentelmenem, ani nie mam godnego wychowania i urodzenia.
Jestem po prostu wieśniakiem.- stwierdził gorzko.- Dlatego wciąż się zastanawiam czy dobrze wybrałaś.

-Co?- jęknęła nagle. Wydawało jej się, że grunt usuwa jej się spod stóp. Każde słowo Jacka było prawdą, ale obrót sprawy kierował ich do jednego oczywistego i zarazem najmroczniejszego punktu- wyglądało to jak rozstanie.

Widząc, że Elsa dostaje palpitacji złożył jej dłonie na ramionach patrząc w oczy z pobłażaniem.

-Elso posłuchaj mnie. Kocham cię nade wszystko i mam nadzieję, że ty to dobrze wiesz. Ale bądźmy choć raz szczerzy. Zmieniasz mnie na lepsze- owszem, tego nie zaprzeczę, ale ja też ciebie zmieniam.
Popatrz na wczorajszą noc. Czy zrobiłabyś coś takiego, gdybyś była nadal królową, a ja jakimś wieśniakiem z twego królestwa? Czy chodzilibyśmy teraz tu sami, bez przyzwoitki lub osoby towarzyszącej, abym mógł cię tak wciąż uwodzić?

-Ale... Arendelle jest spowolnione w czasie.- wyjęczała z trudem łapiąc duże oddechy i zapominając, że po nich są też wydechy.- Tu są inne czasy i...my...

-I my co?- zapytał z żalem.- Przyznaj Elso, że mówię prawdę. Kilka miesięcy temu nigdy byś nie zadała się z chłopakiem mego pokroju, który jest wolnym duchem i do tego zadawał się z...Hym.... kobietami lekkich obyczajów, że tak powiem.

Elsa zaczęła kręcić mocno głową.

-Dlatego mnie tu przyprowadziłeś? Aby powiedzieć, że chcesz mnie odstawić do Arendelle dla mego dobra, a to przejście to jakiś portal?!- wykrzyknęła odzyskawszy głos. Czuła jak się trzęsie, a oczy zachodzą mgłą, jakby to był sen.

Jack widząc to przytulił ją mocno do siebie i po chwili Elsa była przez niego namiętnie całowana.
Trzymał ją mocno w ramionach aby przestała drżeć, ale to było teraz nie możliwe, gdy czuła ciepło jego ciała i miękkość ust.

Gdy przestał przytulił ją jeszcze mocniej tak, że wtuliła się w jego tors, a jego głowa spoczywała na jej.

-Przepraszam.- wyszeptał ze skruchą.- Po prostu głośno myślałem, tak jak zresztą chciałaś.
Chciałbym po prostu abyś nie czuła się nieswojo. Ja walczyłem ze swoją naturą strażnika i popatrz na mnie. Jestem aroganckim i zgorzkniałym dupkiem, który teraz znów przeklina przy damie.- westchnął w jej włosy.
Chciałbym postępować jakoś...przyzwoicie, to chyba najlepsze określenie.

Oderwała się od niego i przyłożyła dłonie do jego policzków.

-Postępujesz jak Jack.- stwierdziła z przekonaniem na co się roześmiał.

-Jak Jack, powiadasz?-Uniósł rozbawiony brew, co było dobrym znakiem.
Przytaknęła z powagą.

-Zakochałam się w chłopaku, który ofiarował mi samego siebie, a przede wszystkim własne serce. Zakochałam się w chłopaku, który ratował mnie już z wielu groźnych sytuacji.
Który zmienił moje życie i chciał zmienić się dla mnie.
Jestem nadal królową jak to ująłeś i mam królewskie wychowanie, ale przebywanie z tobą i bycie jak najbliżej z chłopakiem, którego kocham nie jest dla mnie jedną z łamanych zasad etykiety.
Nie uważam swojego uczucia do ciebie jako czegoś nieodpowiedniego, a mego zachowania jako gorszącego. Jestem pierwszy raz w życiu nieodwołalnie i niezaprzeczalnie w tobie zakochana Jacksonie Froście i żadne królewskie etykiety tego nie zmienią i nie powstrzymają mnie od tego...

Tym razem to ona przysunęła go do siebie i to ona, a nie on, zaczęła doprowadzać go do obłędu. Jack może i miał ,,wprawę'' w tych sprawach, ale ona za to się szybko uczyła.
Całowała go delikatnie drażniąc go i zagryzając lekko jego wargi. Całowała go uwodzicielsko jakby pocałunkami chciała go całkowicie utwierdzić go w przekonaniu, że jest królową, która zwariowała dla niego z miłości i namiętności.

Odsunął ją delikatnie i stopniowo od siebie aby spojrzeć jej poważnie w oczy.
Jack wpatrywał się w nią uważnie szukając jakiś oznak, że Elsa mówi to tylko aby go uspokoić. Postarała się o bardzo przekonywującą minę. Zmarszczyła uparcie brwi i lekko nos, co rozśmieszyło Jacka, tym samym rozładowując nerwowe napięcie.

Westchnął kręcąc głową.

-Cała ty.- chwycił ją ponownie za dłoń zmuszając do wstania.- No, chodźmy wreszcie uparciuchu, bo nie zdążę ci wszystkiego wyjaśnić przed obiadem, a bardzo chcę zobaczyć Norda.

Elsa wzdrygnęła się na wspomnienie jego zbolałej miny po kuchennych rewolucjach Jacka.

-Nie powinieneś się brać za gotowanie. Nie najlepiej ci to wychodzi.-Stwierdziła wciąż ze współczuciem dla biednego świętego, który zapewne stracił nad sobą panowanie- i nad swoim żołądkiem.

-Mnie kiepsko coś wychodzi?- zapytał z niedowierzaniem wskazując pytająco na siebie.- Ja jestem wybitnie uzdolniony we wszystkim co robię.

-Oczywiście.- zapewniła.- Zwłaszcza w skromnych opisach samego siebie.- mruknęła co także usłyszał.

-No jasne.- przytaknął energicznie z dawnym wigorem.- Esej na cztery strony to krótki i skromny, jak mówisz opis mojej ciekawej osoby.- Elsa wzniosłą oczy do nieba.

-Powiesz mi wreszcie co to za miejsce i co tu robimy?- zmieniła temat.- Miałeś mi przecież opowiedzieć o Polly, a nie zaciągać do jakiejś jamy.

Jack westchną i spojrzał wymownie do góry.

-Wiem, że to cię bardzo interesuje, moja ty ciekawska królowo, ale nie zrozumiesz mojej opowieści, jeśli najpierw ci nie wyjaśnię najistotniejszej kwestii.

-Niby jakiej?- zapytała wątpiąco. Myśl, że może czegoś nie zrozumieć, kojarzył jej się z tłumaczeniem dzieciom najprostszych i oczywistych rzeczy. Jack widząc jej zacięcie uśmiechnął się tak jak lubiła najbardziej.- Tylko mi nie mów, że jesteś ojcem, bo tego nie zniosę.- udała przerażoną, ale poczuła lekki lęk, chcą usłyszeć jego odpowiedź. Lecz Jack roześmiał się ponownie tak głośno, że Elsa obawiała się lawiny w przejściu.

-Ja? Ojcem?- Teraz to on udawał zatrwożonego.- Nawet o tym nie myślę. A poza tym mam ciebie i nie potrzebuję jakiegoś małego zagluconego, wiecznie płaczącego rozkosznego demonka zgrozy, który dawał by nam do wiwatu w nocy. A ja lubię noce, a zwłaszcza, sam na sam z tobą.

Elsa nie ukrywała, że poczuła ulgę na te słowa. Sama nie myślała nigdy o dzieciach i nawet nie wiedziała, jak by to było w przyszłości. Nie chciała skazać swojego potomka na dar jej i Jacka. Lecz nie zamierzała zostać matką w takim wieku i nawet nie chciała się nad tym głowić, a świadomość, że Jack nie jest czymś zobowiązany z ,,jakąś Polly'' tylko ją ucieszyła.

-Ale dalej uważam, że zrozumiem wszystko, bez zbędnego wykładu.- mruknęła.

Jack wyszczerzył się chytrze.

-Czyli doskonale rozumiesz to, że Polly jest Gwiazdą Polarną?- zapytał zakładając dłonie na piersi i przyglądając się jej zadziwionej twarz.

-Jak dziewczyna może być gwiazdą...?! No słyszałam coś o jakiś Gwiazdkach Popu czy coś takiego, ale...

Jack zaśmiał się zwycięsko.

-A...aaa.- pokręcił palcem.- Widzisz nie wiesz wszystkiego. Muszę ci to wyjaśnić, ale najlepiej to zrobię, jak zacznę od samego początku, nie sądzisz?

-Czyli opowiesz mi całą historię świata Strażników?- zapytała zaszokowana. -I ty chcesz skończyć przed obiadem?

-No jasne.- odparł z przekonaniem.- Jeśli będziesz pilną uczennicą to może nawet dostaniesz tą odpowiedź odnośnie mego zapaszku miętowego.- szepnął nachylając się nad jej uchem.
 Zarumieniona pokiwała głową nie ufając w tej chwili swojemu głosowi.

-To świetnie. Nie wiem czego nauczyłaś się z biblioteki zamkowej, ale wiedź, że takiej historii to nawet ja bym nie mógł wymyślić.- zaśmiał się i chwycił ją pewniej za dłoń kierując ich w stronę jasnego wejścia...


Krótki, beznadziejny i napisany na szybko. Nie zdziwię się, że mogą być tam rażące błędy i tragiczne sceny.... Ale zapewne się do tego przyzwyczailiście. 
Obiecuję poprawę i następny rozdział najszybciej jak się da.
Do zamrożenia!!!

Mroźące krew w żyłach Info!

 ❋   ❋  ❋

Kochani słuchajcie, bo to dla mnie cios!
Coś się dzieje z moim blogiem! Nie wiem co, ale już nad tym pracuję.
Nie mam często do niego dostępu i nie mogę zamieszczać nowych postów!
Już to zgłosiłam do Blogera i pomaga mi fachowa pomoc- haha nie prawda, bo to mój brat.
Ale próbuję!
Będę zamieszczać rozdziały bardzo różnie, ale postaram się o kolejny już zaraz.
Więc trzymajcie kciuki za moją powaloną twórczość.
Do Zamrożenia!

❋   ❋  ❋